O blogu

Mam ambitny plan: napisać w Javie tłumacza angielsko-polskiego, który zna polską gramatykę. Tłumaczenia mogą nie być super bardzo sensowne, bo sens można często wyłapać dopiero z szerszego kontekstu, ale żeby przynajmniej nie kaleczyły pięknej mowy polskiej. Pomysł wziął się z faktu, że kiedy korzystam z automatycznego tłumacza od razu ręce mi opadają, kiedy widzę:

Chociaż Wiosna zapewnia integrację i wsparcie dla ogromnej liczby przedsiębiorstw i innych zewnętrznych narzędzi, to celowo zachowuje swoje obowiązkowych zależności do absolutnego minimum: nie powinno się znaleźć i pobrać (nawet automatycznie) dużą liczbę bibliotek słoiku w celu Wiosna używać do prostych zastosowań.

Tak Tłumacz Google przetłumaczył fragment dokumentacji do Springa. Chcę zrobić coś, co przetłumaczy to przynajmniej tak:

Chociaż Wiosna zapewnia integrację i wsparcie dla ogromnej liczby przedsiębiorstw i innych zewnętrznych narzędzi, to celowo zachowuje swoje obowiązkowe zależności do absolutnego minimum: nie powinna lokalizować i pobierać (nawet automatycznie) dużej liczby bibliotek słoika w celu użycia Wiosny do prostych zastosowań.

Do założenia tego bloga natchnął mnie John Sonmez. Prowadzi on stronę, a nawet portal dla sfrustrowanych programistów, którzy szukają lepszej pracy i zarobków. Jestem sfrustrowanym programistą, choć nie szukam nowej pracy, tylko jakiegoś sposobu spełnienia jako programista. Java nie jest moim narzędziem codziennej pracy, więc mam nadzieję nauczyć się czegoś nowego. Być może przez to tworzony przeze mnie projekt nie będzie miał optymalnych kształtów, zwłaszcza na początku, ale nie zamierzam się tym zbytnio przejmować. Celem tego bloga i projektu jest nauka i zabawa połączona z pożytecznym spędzaniem czasu.

Obrazki nie są w żaden sposób związane z treścią wpisów.