Czasowniki

Problem czasowników dotychczas niezbyt mnie interesował. Wydawało mi się, że nie jest on tak złożony i błędy popełniane na podczas odmiany czasowników nie są tak rażące. Trochę utwierdzała mnie w tym tabela koniugacji, która wydaje się być prostsza w implementacji, choć oczywiście również wymaga zastanowienia i dokładniejszej analizy. Na tym etapie bardziej interesujące jest jak rozpoznać czasowniki. Bezokoliczniki są niby najprostsze, bo mają słowo to na początku. Jenak może to być zwodnicze, bo przecież słowo to jest w angielskim tak uniwersalne, że zęby bolą. Aż szkoda, że nie jestem anglistą, bo może miałbym bardziej wyczerpującą wiedzę na ten temat. Poza tym bezokoliczniki to wierzchołek góry lodowej. Chyba się powtarzam, ale przecież bardzo wiele słów angielskich może być użyte jako czasowniki, rzeczowniki, przymiotniki, przysłówki i nie wiem co jeszcze. Chyba muszę trochę postudiować gramatykę angielską, bo nie dam sobie rady z tym galimatiasem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *