Czasowniki

Problem czasowników dotychczas niezbyt mnie interesował. Wydawało mi się, że nie jest on tak złożony i błędy popełniane na podczas odmiany czasowników nie są tak rażące. Trochę utwierdzała mnie w tym tabela koniugacji, która wydaje się być prostsza w implementacji, choć oczywiście również wymaga zastanowienia i dokładniejszej analizy. Na tym etapie bardziej interesujące jest jak rozpoznać czasowniki. Bezokoliczniki są niby najprostsze, bo mają słowo to na początku. Jenak może to być zwodnicze, bo przecież słowo to jest w angielskim tak uniwersalne, że zęby bolą. Aż szkoda, że nie jestem anglistą, bo może miałbym bardziej wyczerpującą wiedzę na ten temat. Poza…

Continue Reading

W lesie przypadków

W poprzednim wpisie zastanawiałem się, jak rozpoznawać przypadek rzeczownika, który trzeba wybrać w tłumaczeniu. Im dłużej nad tym myślę, tym bardziej widzę, że to będzie jakaś mocno sztuczna inteligencja, żadne proste algorytmy. Przyszły mi do głowy dwa szczególne przypadki. Pierwszy wiąże się z rzeczownikiem stojącym bezpośrednio za czasownikiem być. Zwykle występuje on w narzędniku. Tutaj, jako przykład, zamiast programisty, przychodzi mi do głowy papuga: ten ptak jest papugą. Ale nagle nastąpiło olśnienie: to jest papuga – mianownik. Jak to wykryć i rozróżnić? Jako przypadek szczególny? Drugi przykład jest, mam nadzieję, prostszy: niektóre rzeczowniki, które w angielskim używa się w liczbie…

Continue Reading

Co z rzeczownikami

Mam już grupy deklinacyjne i mogę im przypisywać rzeczowniki, czyli mogę sobie napisać klasę, która zaimplementuje interfejs PolskiRzeczownik. Teraz kolejna tura – dobranie przypadku rzeczownika do kontekstu zdania. Mam na początek kilka pomysłów: mianownik (kto? co?) – na początku zdania, jako podmiot; może być ewentualnie poprzedzony przymiotnikiem, wtedy powstaje pewna trudność, ale można ją rozwiązać przez założenie, że jest to pierwszy wyraz przed czasownikiem; tu pojawia się kolejna trudność – co jest czasownikiem, skoro wiele słów może być zarówno rzeczownikami, jak czasownikami; nie mnóżmy jednak problemów, mogę założyć, że szukam pierwszego wyrazu, który nie może być rzeczownikiem, tylko czasownikiem, wtedy…

Continue Reading

Pascha

Niewątpliwie mamy Wielkanoc. Przez ostatnie dni mniej skupiałem się na pracy zawodowej oraz innej działalności związanej z komputerami, a bardziej na przygotowaniach i uczestniczeniu w Triduum Paschalnym. Neokatechumenalna pascha zaczyna się ok. godz. 22:00, trwa kilka godzin i kończy uroczystym śniadaniem nad ranem. Potem trzeba jeszcze odespać i odwiedzić rodzinę. W każdym razie życzę wszystkim Czytelnikom wszelkich łask Bożych, niezależnie od tego, czy są wierzący, czy nie, bo Chrystus umarł za wszystkich i wszyscy są przez niego kochani.

Koszt interfejsu

Ponieważ będę musiał pracowicie wypełniać danymi tabelkę zawierającą rzeczowniki, zacząłem myśleć o zbudowaniu do niej jakiegoś interfejsu, żeby praca szła raźniej. Kiedyś tworzyłem interfejsy przy pomocy Formsów, jeszcze w wersji staroświeckiej, nieprzeglądarkowej, które jawiły się użytkownikowi jako zwyczajna aplikacja windowsowa, choć był to tzw. gruby klient i przeglądarka była konieczna do uruchomienia owej aplikacji. W każdym razie zbudowanie prostego interfejsu dla jednej tabelki było w Formsach niezwykle proste, a to dzięki kilku mechanizmom, które były gotowymi rozwiązaniami do ewentualnej adaptacji. Blok danych, tworzony wizardem, był bezpośrednim odwołaniem do tabeli i był związany z kanwą, która zawierała elementy interfejsu użytkownika. Można…

Continue Reading

Bez automatyki

Wprowadzam te deklinacje, co prawda niezbyt śpiesznie, do tabelki i mam coraz większy mętlik. W zasadzie one mogą stanowić podstawę do zautomatyzowania odmiany co najwyżej połowy rzeczowników. Jest tyle dziwnych odstępstw od reguł deklinacyjnych, że albo trzeba by stworzyć bardzo skomplikowany program, który umie odmieniać wszelkie możliwe nieregularności, albo pójść po linii najmniejszego oporu, jak mawiają elektrycy i działa prąd, bo można też iść po najmniejszej linii oporu: całą odmianę wrzucić do bazy danych. Wyszło mi okropnie długie zdanie, bardzo podrzędnie złożone. W każdym razie chcę zastosować metodę mało skomplikowaną, nie mam zamiaru pisać jakiejś koszmarnie zawiłej sztucznej inteligencji. Po…

Continue Reading

Całkowicie poza tematem

Prace nad wbiciem danych do tabelki z grupami deklinacyjnymi wloką się powoli. Trochę mi się schodzi, bo dużo śpię z powodu leczenia litem. Lit, w moim przypadku, ma działanie usypiające, czyli mam do wyboru: brać go więcej i spać całymi dniami, albo brać mniej i przeżywać wszystko tak intensywnie, że aż nieznośnie. Wtedy człowiek zakłada strony internetowe z blogami i postanawia napisać program tłumaczący. Jeszcze kwestia obrazków: mam tysiące zdjęć, które robiłem będąc tu i ówdzie w Polsce i na świecie oraz całkiem blisko domu. Postanowiłem je upublicznić w formie lekko podretuszowanej efektem „ołówkowym”. Obrobione w ten sposób spodobały mi…

Continue Reading

Pierwszy kod

Na bazie doświadczeń z wklepywaniem danych do tabelki deklinacji wymyśliłem sobie pierwszy interfejs: Wołacz liczby mnogiej zawsze jest taki sam, jak mianownik. Zakładam, że implementacja tego interfejsu będzie umiała wziąć z bazy danych rzeczownik i jego grupę deklinacyjną i wymyślić sobie formę każdego z przypadków. Teraz pozostaje pytanie, czy takie podejście jest właściwe. W zasadzie dla konkretnego słowa użytego w konkretnym zdaniu nie jest konieczna znajomość wszystkich form. Z drugiej strony, coś co wywoła metodę dla znalezienia właściwej formy nie będzie wymuszać wyznaczania wszystkich, czyli tak może chyba zostać. Bardziej interesujące jest może, którą formę trzeba wybrać, czyli którą metodę…

Continue Reading